środa, 23 lutego 2011

Swallows.

Jaskółki. Latają za mną ciągle w te i z powrotem i nie dają spokoju. Zamykam oczy i widzę jak latają po niebie, słyszę je. Czuję świeży zapach który czuć po deszczu. Słyszę szum drzew i spadające z nich pojedyncze krople.
Lato, deszcz, zieleń, trawa, rosa, delikatne ciepło. Tego mi brak.









 W. Broniewski 'Jaskółka'

Napłynęła na mnie fala miłosna,
jak powódź, co lody znosi.
Ty nie jesteś już taka młoda, ale jak wiosna,
i kto ciebie o to prosił?

Może moje serce prosiło na klęczkach
w rozmaitych rozpaczach i klęskach,
całując z rozpaczą na spółkę
ciebie - jaskółkę?

A może te jaskółki w niebie,
podobne do ciebie,
latały, kwiliły i wylatały,
żebym był radosny i śmiały?




















wtorek, 22 lutego 2011

Przyjęłaś go do siebie, zaprosiłaś do salonu. Na podłodze rozsypałaś pineski. W sofę na której siadał powbijałaś szpilki. Poczęstowałaś go gorzką kawą i krakersami z czasów, gdy jeszcze odwiedzał cię Bóg. Rozmawiałaś z nim tylko o swych samobójczych planach i wizjach śmierci. Gdy poprosił o cukier, dałaś mu kostkę soli. Do jego butów wrzuciłaś kilka czerwonych mrówek z twojego terrarium. Odcięłaś mu kaptur od płaszcza zobaczywszy za oknem burzę. Na pożegnanie posłałaś za nim jadowite węże.  Czy to dziwne, iż dziwi mnie , że on do ciebie jeszcze wrócił? Powiedział tylko : Żadne cierpienie nie jest mi straszne, gdy mogę patrzeć w jej oczy. 


Ola z kiedyśtam, najlepsze co może być. 
 



  


 




 















wtorek, 15 lutego 2011

15 lutego 2011

Dlaczego pamiętamy tylko przeszłość, a przyszłości nie? Co będzie, gdy kiedyś czas zacznie się cofać? Dym a papierosa do niego wróci, a my będziemy wracać do wszystkiego i nie pamiętać przeszłości. Czy ktoś zna przyszłość? Może gdzieś tam ktoś wie co będzie, przeznaczenie. Może dlatego nie znamy przyszłości, bo chcielibyśmy ją zmienić. Kto nie próbowałby uniknąć swojej śmierci, jeżeli wiedziałby kiedy i w jakich okolicznościach ona nastąpi? Przeznaczenia nie można zmienić, dlatego przyszłości nie poznamy. 
Mr Nobody, tak, lubię.
W pokoju jest cicho, pusto, ciemno. Smutek, strach i miłość. Nie lubię tego, jak jest teraz. Przeraża mnie ta chwilowa rzeczywistość. Za kilka dni powinno być lepiej, mam nadzieję.



 Audrey Tautou - kocham, uwielbiam.



 Cisza, spokój, pustka, melancholia. Szczypiący mróz, śliskie chodniki. Gwiazdy i księżyc który wcale nie jest biały i wszyscy się go boją i nikt nie chce zgasić. A on sprawia że nawet noc nie jest tak straszna. Ktoś krzyczy, ktoś umiera, ktoś się rodzi. Czas, czas, leci czas. A życie idzie do przodu wypełnione tymi pustymi godzinami, które stają się koszmarem. Co teraz, spytasz. Co teraz? Cierpliwości, odpowie głos w twojej głowie. Trochę poczekaj, a wszystko będzie dobrze, jak dawniej, a nawet jeszcze lepiej. Całe życie spędzone na czekaniu, widocznie tak już jest pisane.